Blog

Zwinnie czy klasycznie? 3 powody, dlaczego grywalizacja musi być agile

22.02.2018

K lasyczne podejście do projektów zna każdy. Koncepcja, analiza, projekt, implementacja, testowanie, wdrożenie. Krok po kroku. Każdy dział czeka, aż pozostali wykonają swoje zadania. Ale po co? Co jeśli klasycznie wcale nie znaczy lepiej? I dlaczego grywalizacja i Agile idą ze sobą w parze?

Zwinnie czyli jak?

Słysząc Agile, na myśl nasuwa się Scrum. Z całą pewnością jest to jedno z najpowszechniejszych podejść agilowych, ale nie jedyne. Extreme Programming, Feature-Driven Development, Clear Crystal, Kanban, Lean. Wszystkie te metodyki mieszczą się pod parasolem pojęcia Agile. Co je łączy? Cztery zasady, zakładające wyższość:

  1. Ludzi i interakcji nad procesami i narzędziami;
  2. Działającego oprogramowania nad szczegółową dokumentacją;
  3. Współpracy z klientem nad negocjacjami umów;
  4. Reagowania na zmiany nad realizacją założonego planu.

Brzmi naprawdę dobrze, ale jak to wygląda w praktyce? Wszystkie etapy projektu są realizowane równolegle. W przypadku projektów grywalizacyjnych jednocześnie powstaje dokumentacja, mechaniki minigier i grafiki. Na pierwszy rzut oka może się to wydawać niemożliwe i trudne w realizacji. Nic bardziej mylnego. Taki model pracy daje szereg korzyści.

 
Po pierwsze, zaangażowanie 

Oczywistym jest fakt, że rdzeniem każdego projektu są ludzie. W końcu to właśnie od nich zależy jego sukces. Agile wpływa nie tylko na sposób wytwarzania oprogramowania, ale również na funkcjonowanie zespołu. Jak? Wyznaczając krótkoterminowe cele. W przeciwieństwie do podejścia klasycznego, gdzie celem jest końcowy produkt (w naszym przypadku platforma grywalizacyjna), w metodykach zwinnych dążymy do dostarczenia mniejszych części, np. rankingu, profilu użytkownika, quizów.  W efekcie zespół szybciej może zobaczyć efekty swojej pracy. Odpowiednie narzędzia, jak np. tablica scrumowa, pomagają w wizualizacji postępu, a tym samym wpływają pozytywnie na motywację zespołu do działania.

Po drugie, 100% zadowolenie klienta

Czas nie działa na naszą korzyść. W tworzeniu aplikacji grywalizacyjnych czy w biznesie ogólnie, czas ma kluczową rolę. Nowe technologie, zmieniające się prawo czy działania konkurencji. Wszystko to sprawia, że musimy być bardzo elastyczni. Wyobraźmy sobie sytuację, w której nasz starannie dopracowany produkt, opatrzony szczegółową dokumentacją, trafia na produkcję. Wszystko przebiega zgodnie z planem, jednak dowiadujemy się, że konkurencja zrobiła coś podobnego. Sytuacja bez wyjścia? Nie w modelu zwinnym. Agile, poprzez dostarczanie pojedynczych funkcjonalności, umożliwia zmianę rozwiązania w trakcie trwania projektu. Plastyczność, jaką daje agile, gwarantuje, że grywalizacja, która trafi do rąk użytkowników, spełni ich oczekiwania. Skupiamy się bowiem na zrealizowaniu wymagań klienta w momencie dostarczania produktu, a nie w momencie jego planowania.

Po trzecie, jakość

Podstawową zasadą grywalizacji jest dobrowolność. Udział w niej wynika z wewnętrznej motywacji, nie zaś z presji. Aplikacja musi zaoferować uczestnikowi nie tylko wachlarz możliwości, ale również łatwość użytkowania. Niskiej jakości platforma nie zaangażuje naszych użytkowników, a błędy i bugi zniechęcą do korzystania z rozwiązania. By tego uniknąć ważne są testy, które w metodyce zwinnej są równie kluczowe jak projektowanie czy programowanie. Wszystko to za sprawą krótkich iteracji, których wynikiem musi być działające oprogramowanie. Brak testów uniemożliwiłby dostarczanie kolejnych części produktu. Wysoką jakość aplikacji wspierają również narzędzia metod zwinnych (np. code review). Weryfikacja wykonywanych zadań nie tylko motywuje do działania, ale również pozwala szybko wprowadzić usprawnienia.

Metodyki Agile doskonale sprawdzają się w projektach grywalizacyjnych. Pozwalają nie tylko szybko dostarczać oprogramowanie, ale również na bieżąco odpowiadać na zmieniające się potrzeby klientów i jego użytkowników.

Anna Armatys

Senior Employer Branding & Marketing Specialist

Organizuje, tworzy, wymyśla. Od ponad 3 lat jako Employer Branding & Marketing Specialist opiekuje się marką SoInteractive. Ukończyła Marketing Międzynarodowy na UEK oraz Marketing Internetowy na AGH. Uważa, że nie ma rzeczy niemożliwych, ani projektów, których nie da się zrealizować. Specjalizuje się w rozwiązaniach grywalizacyjnych z zakresu HR i EB.

Zobacz również