Blog

Nie wygram, póki nie zobaczę. Wizualizacja postępu w grywalizacji

08.09.2017

C zy może być coś gorszego niż aktualizacja oprogramowania w najmniej pożądanym momencie? Tak. Aktualizacja oprogramowania pozbawiona informacji o postępie procesu. Na szczęście takie rzeczy już się nie zdarzają. Dziś nikt nie ma wątpliwości jak ważna z perspektywy użytkownika jest informacja pozwalająca oszacować swoje położenie. A w jaki sposób najskuteczniej komunikować feedback? Rzućmy okiem na rolę wizualizacji postępu w grywalizacji.

Wzrokowiec? Ręka w górę!

Wzrokowcy – osoby, które najefektywniej przetwarzają i zapamiętują informacje prezentowane w formie wizualnej. Ile procent społeczeństwa preferuje ten typ przyswajania wiadomości? Odpowiedź może zaskoczyć, zwłaszcza biorąc pod uwagę popularny mit na temat stylów uczenia wedle zmysłów. Tak naprawdę wszyscy w pewnym sensie jesteśmy wzrokowcami. Wzrok jest dominującym zmysłem gatunku homo sapiens. Nieustannie dostarcza nam trafnych danych na temat otoczenia. Większość z nich nawet nie dociera do naszej świadomości, ale ma wpływ na nasze zachowanie, decyzje i motywację.

Zobaczysz, zrozumiesz

Mówiąc w uproszczeniu, dzięki informacjom wzrokowym dobrze nam się myśli. W szkole dzieci ucząc się działań na zbiorach, rysują worki wypełnione gruszkami i jabłkami, żeby zrozumieć abstrakcyjne operacje. Gdy zakładamy konto w serwisie, moc naszego hasła jest przedstawiona w formie paska o określonej długości i kolorze. Dzięki temu możemy się szybko zorientować, jak dobrze zabezpieczone będzie nasze konto. Po rejestracji pora na wypełnienie profilu. Ilość informacji, jaką podamy, jest odwzorowana na pasku postępu. Projektanci aplikacji stawiają użytkownikowi cel i sugerują, co powinien zrobić, aby go osiągnąć.

Jednym z popularnych serwisów, który robi to dobrze, jest LinkedIn. Po pierwsze, użytkownik otrzymuje informacje o celu – wie, co może zyskać wkładając wysiłek w uzupełnienie profilu. Po drugie, dostaje jasne wskazówki, co zrobić, aby przybliżyć się do celu. Po trzecie, wiadomość, jaką serwis chce zakomunikować, jest wsparta grafiką. Użytkownik rozumie przekaz w mgnieniu oka – ścieżka przetwarzania informacji wzrokowych w mózgu jest bardzo szybka.

Progress bar

Źródło: LinkedIn

 

Co na to grywalizacja?

Twórcy grywalizacji wiedzą, jak wykorzystać potencjał wzrokowych “wzmacniaczy” do budowania zaangażowania. Warstwa wizualna grywalizacji ma nie tylko się podobać. Jej zadaniem jest prowadzenie użytkownika przez grywalizację i stworzenie idealnych warunków do zaangażowania. Ważnym elementem interfejsu jest wspomniany już pasek postępu. Jednak wizualizacja progresu może przybierać różne formy. Zegar odliczający czas, rozbudowa miasta, rozwój postaci – wiele zależy od storytellingu.

Osiąganie celów, zarówno tych małych jak i dużych, nieodłącznie wiąże się z poczuciem satysfakcji. Ale motywacja graczy nie może opierać się jedynie na dawce pozytywnych emocji po każdym ukończonym zadaniu. Co dzieje się w czasie pomiędzy sukcesami użytkownika? Jak podtrzymać jego zaangażowanie? Z pomocą przychodzi wizualizacja postępu budząca w użytkownikach sportowego ducha walki. Wyobraźmy sobie maratończyka, który na ostatniej prostej jest w stanie zmusić swoje mięśnie do wysiłku, do którego nie byłby zdolny w połowie dystansu. Widok mety na horyzoncie często decyduje o sukcesie.

 

Dobrze zaprojektowana wizualizacja postępu jest mocnym sojusznikiem teorii flow. Statystyki w formie wykresów, pasek postępu, wizualizacja storytellingu to mocne punkty grywalizacji, które korzystanie wpływają na motywację użytkowników. Stale utrzymują cel projektu na horyzoncie i dają poczucie, że działania gracza przekładają się na efekty.

 

Dla dociekliwych:
  1. Myers, B. A. (1985). The importance of percent-done progress indicators for computer-human interfaces.

Hanna Kucwaj

PR Specialist

Absolwentka kognitywistyki na UJ. W ramach swojej dziedziny interesuje się zwłaszcza neuropsychologią społeczną oraz zagadnieniami z zakresu rozumowania, podejmowania decyzji, motywacji. Od zawsze uwielbia rywalizować, a od jakiegoś czasu także grywalizować. Lubi koty, a koty lubią ją (dziwne, ale prawdziwe).

Zobacz również