Blog

SXSW, czyli wszystkie drogi prowadzą na południe, południowy zachód

07.05.2015

T egoroczny festiwal SXSW dobiegł końca. Ponad 70 000 uczestników stopniowo opuściło Austin w Teksasie zabierając ze sobą świeżą dawkę inspiracji i energii. To wydarzenie, na którym każda firma ze świata technologii i branży kreatywnej powinna się pojawić. Na SXSW składają się trzy sekcje tematyczne i ponad 10 dni pełnych wrażeń, to wgląd w obecne trendy oraz barometr nadchodzących zmian. W tym roku również ekipa SoInteractive wybrała się na południe, południowy zachód by wypełnić głowy nowymi inspiracjami i planami

Czy wiecie, że nazwa SXSW (South by Southwest) zrodziła się z inspiracji filmem “North by Northwest” Alfreda Hitchcocka? Sam mistrz suspensu nie stworzyłby wydarzenia równie trzymającego w napięciu i pełnego niespodzianek. Jego dzieło “Północ, północny zachód” uznawane jest za film kultowy i klasyk kina sensacyjnego. W kategorii wydarzeń o SXSW można powiedzieć to samo.

SXSW to...

Pięć dni SXSW Interactive (13 – 17 marca) to Trade Show pełen wystawców z całego świata, warsztaty, wystąpienia, spotkania tematyczne, Gaming Expo, Startup Village i cała, trudna do wymienienia jednym tchem lista pozostałych atrakcji. Żadna forma drukowanego programu czy on-line planera nie jest w stanie pomóc w odnalezieniu się i przygotowaniu do wszystkich oferowanych wydarzeń. SXSW Music (17 – 22 marca) oraz SXSW Film (13 – 21 marca) to dwa pozostałe panele, w których warto uczestniczyć bezwzględu na zainteresowania i reprezentowaną branżę.

Za zdecydowany hit tegorocznego panelu Interactive można uznać Gaming Expo. Część, która dołączyła do oferty SXSW dopiero w 2013 roku przyciągnęła ogromną rzeszę ciekawskich. Twitter szumiał nie tylko hashtagami, takimi jak #SXSW2015, #SXSW i #enterpreneur, ale też #videogames czy #twich. To miejsce nie tylko dla geeków, które daje świetną namiastkę klimatu E3.

Liczba i przekrój wystawców przeznetujących się na Trade Show jest wręcz przytłaczająca. Austin Convention Center wypełnia sie stanowiskami o najróżniejszym wyglądzie a jedno przyciąga bardziej od drugiego. Od ogromnej sekcji zajmowanej przez NASA, przez oblegane japońskie prototypy aż do bardziej przyziemnych  firm i startupów z szeroko pojętego świata technologii.

Hity i kity

Tegoroczny festiwala przebojem zdobyła aplikacja o nazwie Meerkat, powstała zaledwie na kilka tygodni przed SXSW. Platforma pozwoliła uczestnikom tweetować na żywo video i treści. Była najbardziej obciążona aplikacją podczas wydarzenia, a liczba jej użytkowników wzrastała o 30% dziennie. Od sukcesu Foursquare na SXSW w 2009 roku jest to największe tego typu osiągnięcie. 

SXSW okazało się również gwoździem do trumny i ostatecznym potwierdzeniem wymarcia Google Glass (nieszczęśnicy wciąż ich używający funkcjonowali pod określeniem “glassholes”). Zdecydowanym faworytem uczestników SXSW jest za to nadal IoT i werables. Szeroko poruszane były kwestie bezpieczeństwa i prywatności związanej z Internet of Things, ale też niekończące się możliwości jego aplikacji w życiu codziennym. To trend, który jest nadal pełną kopalnią złota i oczkiem w głowie marketingowców. Waszej uwadze polecamy prezentacje z eventu dostępne na SlideShare oraz dostępne nagrania z tegorocznych wystąpień.

Wszystkie drogi (wziąż!) prowadzą do Austin

Gdy na początku marca zbliża się rozpoczęcie SXSW łatwo poznać to obserwując amerykańskie lotniska. W halach poczekalni pojawia się coraz większa ilość podróżujących ze sprzętem Apple’a, a wolne gniazdko elektryczne staje się gatunkiem na wymarciu. Wydaje się, że wydarzenie do tego stopnia poświęcone technologiom, mogłoby choć w jakimś stopniu odbywać się wirtualnie. Jednak mocą SXSW jest właśnie możliwość networkingu i kontaktu twarzą w twarz z inspirującymi ludźmi. Austin żyje wtedy dniem i nocą, a nad wszystkim unosi się duch innowacyjności i kreatywności. Niektórzy zwiastowali, że SXSW powoli zamiera, ale tegoroczny event zdecydowanie uciszył nawet największych malkontentów.

Katarzyna Kołodziej

Junior UX Designer

Absolwentka Instytutu Sztuk Audiowizualnych oraz Instytutu Filologii Angielskiej UJ. W pracy nad wdrożeniami łączy fascynację projektowaniem przemysłowym, teorią gier oraz analityką behawioralną. Nałogowo śledzi najnowsze trendy ze świata mobile i web designu oraz HCI. Zawsze pełna pomysłów na to, jak ułatwić życie sobie i innym. Po godzinach uprawia Muay Thai i zajada słodycze.

Zobacz również